. .. Gorący temat

Nadzwyczajna Sesja powiatu gnieźnieńskiego – niesłyszalny głos pielęgniarki ….

W dniu 24 października 2022 r., o godz. 16.00 w Starostwie Powiatowym w Gnieźnie na wniosek  radnego Marcina Makohońskiego odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu o czym pisaliśmy w komunikacie: Gniezno-Nadzwyczajna Sesja w sprawie odwołania dyrektora szpitala.

Sesja była odtwarzana na żywo, z użyciem systemu nagłaśniającego –  wszystkie wypowiedzi były słyszalne tylko nie JEJ …. pielęgniarki z 34 letnim stażem pracy …..

Zobacz …..

Ze względu na rozmiar pliku, wystąpienie Pani Sławomiry prezentujemy w dwóch częściach ……

Dalej nic nie słychać …. dopiero na końcu słyszymy brawa ….

Ponieważ po sesji rozdzwoniły się do nas telefony z pytaniem czy widzieliśmy co się dzieje, czy to było specjalnie, kto to zrobił, skontaktowaliśmy się z Pani Sławomirą z prośbą o przekazanie nam informacji o czym mówiła.

Poniżej prezentujemy przesłany do nas tekst wypowiedzi….

⬇️

Szanowni Państwo, moje imię i nazwisko Sławomira Drzazgowska, nie jestem politykiem, nie byłam i nie będę, jestem pielęgniarką. To ja też w głównej mierze jestem przedstawicielem tej słynnej 11. Może przedstawię sytuację na moim przykładzie a koleżanki jak będą chciały, przedstawia swoją ale generalnie jesteśmy w bardzo podobnej a czasem takiej samej sytuacji.

Pracuje w tym szpitalu 34 lata, mam specjalizacje geriatryczną uznawana mi od lat 15, nie od roku czy dwóch. Pracując na oddziale Opiekuńczo Leczniczym z pododdziałem paliatywnym, te 15 lat temu zrobiłam moja specjalizacje, która teraz jest tak nazywana kierunkowa.

Ze względu na braki kadrowe zostałam przeniesiona na oddział Noworodkowy i nikt nie podważał mojej specjalizacji. Przenoszono mnie gdyż w umowie o pracę jest zapis, że pracuje na oddziałach szpitalnych a nie na danym oddziale.

Potem przy kolejnych przenosinach za Pana dyrektora Frąckowiaka nie wróciłam na odział Zol tylko zostałam przeniesiona na Oddział Interny A z pododdziałem kardiologicznym.

Rok temu przenieśliśmy się do nowego budynku już jako Kardiologia, cały czas moja specjalizacja była uznawana, wykazywana i mam oczywiście po podwyżce za nią płacone.

Nagle we wrześniu moja specjalizacja nie jest kierunkowa bo nie wpisuje się w kardiologię. Podobnie moje koleżanki.

Czy nasze 400 złotych podwyżki uratuje ten szpital? Tego nie wiem. Jak można, dziewczynie na POP zabierać specjalizację anestezjologiczną, gdzie trafiają chorzy zaraz po zabiegach operacyjnych.

Czekamy cierpliwie na odpowiedź dyrektora na złożone przez nas pismo.

Współpraca z lekarzami układa się dobrze i nigdy nie będziemy zarabiać tyle co lekarze a lekarze tyle co my. Lekarze nie istnieją bez nas a my nie istniejemy bez lekarzy, to jest współpraca.

Ogranicza się ilość personelu na nockach i w dni świąteczne, gdzie na oddziale ortopedycznym są zabiegi w soboty.

Jak można dziewczynie, salowej powiedzieć w tym samym dniu kiedy ma przyjść do pracy, że nie ma przedłużonej umowy o pracę?

No proszę Państwa coś tu jest nie tak.

Nie jestem przygotowana w pełni do mojej wypowiedzi bo może przedstawiłabym więcej przykładów.

Akredytacją jest wypracowana też przez nas, personel. To my musieliśmy wdrożyć nowy system pracy, nowe standardy, procedury, obsługę komputerową. To my tworzymy ten szpital od lat, bo pracujemy tu w większości od wielu lat, tu przeszłam kilkunastu dyrektorów, nawet nie pamiętam ilu. My chcemy tu pracować i pracujemy ale proszę nas też uszanować ………… Dziękuję bardzo

Co wynika z powyższej wypowiedzi ……

400 złotych podwyżki dla pielęgniarki z 34 letnim stażem pracy ma uratować gnieźnieński szpital? Dalej analizując wypowiedź Pani Sławomiry zauważamy, że pracuje Ona na Oddziale Kardiologi. Co ciekawe, przecież oddział ten o powierzchni ok. 1238,95 m² został na 10 lat (!!!)  wydzierżawiono w budynku Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie o czym pisaliśmy w artykułach:

FAKTY

Kardiologia …. wycena procedur kardiologicznych jest najlepsza jeżeli chodzi o środki płacone przez NFZ ….. co robi dyrekcja tego szpitala? Prywatyzuje kardiologię, przekazuje kardiologię prywatnej spółce, zarejestrowanej gdzieś na Cyprze …. zyski płyną do prywatnej spółki do prywatnego podmiotu. Jaka jest korzyść dla szpitala?

Jak to możliwe, że pielęgniarka pracująca na tym oddziale jest pracownikiem szpitala a nie firmy z którą podpisana została dziesięcioletnia umowa? 

To szpital wydzierżawił powierzchnie czy w pełni wyposażony oddział z personelem który pracuje na rzecz obcej spółki? 

Jak to możliwe że pielęgniarka nie może dostać należnej 400 zł podwyżki? Kto dostaje 60% …. a może 70% z kontraktu? Ile zarabia szpital Pomnik Chrztu Polski na tej dziesięcioletniej dzierżawie?

Do tematu powrócimy w 2023 roku.

Tekst: Anna Nowak

Chcesz wiedzieć więcej

⬇️

Komentarze

  • ZWYCZAJNA SESJA G. H. S.
    A TERAZ NA ZNAK POKOJU PRZEKAŻMY SOBIE KOPERTY.
    Z TEGO WYNIKA:
    CO NAS OBCHODZĄ PIELĘGNIARKI,
    CO NAS OBCHODZĄ PACJENCI? CO NAS OBCHODZĄ PIENIĄDZE!!!!

Dodaj komentarz