. .. Gorący temat

Gniezno, starostwo……………… Tomasz Budasz, nie jest już w składzie Rady Nadzorczej – Bank BOŚ

Zarząd Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie („Bank”) informuje, że Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Banku Ochrony Środowiska S.A. w dniu 15 maja 2026 r., odwołało ze składu Rady Nadzorczej Banku m.in., Tomasza Budasza i powołano nowych członków Rady Nadzorczej Banku.

Dla przypomnienia…..

4 grudnia 2025r., odwołano  ze składu Rady Nadzorczej Banku Aleksandrę Świderską i powołano m.in., Tomasza Budasza o czym obszernie pisaliśmy w artykule:

Bank Ochrony Środowiska…. Tomasz Budasz, Paulina Hennig-Kloska… czy głosowanie nad wotum nieufności już zostało przesądzone…

.

Po 4 miesiącach…… kiedy Prezes Banku BOŚ zaczął ujawniać niewygodne rzeczy, stracił stanowisko. Rada Nadzorcza do której powołany został Budasz – w dniu  13 marca 2026 roku zdecydowała odwołać  ze stanowiska prezesa Bartosza Kublika…

Na portalu Radio ZET został opublikowany artykuł – autorstwa Mikołaja Pietraszewskiego pt. „Wojna we władzach banku. Prezes ujawnił wydatki, stracił stanowisko”.

.

Kulisy wojny o władzę w BOŚ banku…. 900 tys. na imprezę integracyjną, wydatki z kart służbowych, kontrola NIK….. to wszystko dokładnie przedstawił Piotr Nisztor – polski dziennikarz śledczy…. w swoim reportażu ujawnił wszystkie kulisy odwołania prezesa Banku BOŚ s.a

Koniecznie zobaczcie i posłuchajcie…..

.

Dziennikarz, Mariusz Kowalewski… na platformie X napisał…….“Co tam jest za towarzystwo w tym BOŚ… Zostawmy na chwilę członków zarządu, którzy według audytu szaleli ze służbowymi kartami.…..Tomasz Budasz członek RN BOŚ to dopiero artysta.…… Będąc starostą gnieźnieńskim ukrywał wyrok karny, który mógł mieć wpływ na wyniki konkursu ogłoszonego przez podległy mu szpital.

Budasz oczywiście głosował za odwołaniem prezesa Tomasza Kublika, który zlecił przygotowanie audytu o możliwych nadużyciach dwóch członków zarządu banku. Skąd minister Hennig-Kloska wzięła tych ludzi? “

.

Co stało się miesiąc po odwołaniu Prezesa Banku BOŚ, Bartosza Kublika…..

Prezesa  Banku BOŚ Bartosz Kubilik tuż przed sejmowym głosowaniem nad wotum nieufności dla Ministry Pauliny Hennig-Kloski, mającym odbyć się w dniu 30 kwietnia 2026 r.……. ponownie  w dniu  24 kwietnia 2026 r., został decyzją tej samej Rady Nadzorczej powołany, przywrócony na stanowisko prezesa zarządu.   Interesujące jak tym razem zagłosował gnieźnianin Tomasz Budasz 😉

Koło się zatoczyło –  15 maja 2026 r., a więc po 6 miesiącach, kiedy na stanowisko Prezesa Banki wrócił odwołany wcześniej Bartosz Kubilik, odwołano Tomasza Budasza ze składu Rady Nadzorczej Banku.

No cóż – po raz kolejny przekonujemy się, że uprawianie tej “wielkiej polityki” sprowadza się do rozdzielania miejsc siedzących na cennych stołkach… tylko po co?… dla rozgrywek politycznych, żeby odwoływać a później przywracać… to jest zabawa(?) za publiczne, nasze pieniądze…. w jakiej Radzie Nadzorczej i po co zasiądzie teraz starosta, przewodniczący Platformy Obywatelskiej powiatu gnieźnieńskiego, Tomasz Budasz?

Dziękuję, że przeczytałeś do końca…. do tematu powrócimy 😉

Tekst: Anna Nowak źródło: wiadomosc/BOS-SA, Media

1 komentarz

  • A tak przy okazji …..Czy Gnieźnieńska Spółdzielnia Mieszkaniowa ma pierwszego prezesa czy nie ma, jest obecnie mało istotne dla jej funkcjonowania. Ważniejsza jest obecnie sprawa zbliżających się WALNYCH ZEBRAŃ spółdzielców . I czy ktokolwiek prócz narzekania (“pod nosem”) wie, jak uzdrowić kulejącą “demokrację” w naszej spółdzielni ????. .A wiecie Państwo dlaczego spółdzielczość mieszkaniowa jest chora?? Spółdzielczości nie da się przy dzisiejszym prawodawstwie ochronić, przed rządzeniem Nią przez struktury partyjne i ich rodziny. Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych, prawo spółdzielcze oraz STATUTY SPÓŁDZIELNI zostały tak napisane przez…. LOBBY dotychczasowych prezesów spółdzielni , by zwykła, prosta DEMOKRACJA, nie mogła w spółdzielniach mieszkaniowych zaistnieć ! Podobni ( ” pod prezesów “), napisano wszystkie REGULAMINY wewnętrzne dotyczące Walnego Zgromadzenia oraz powoływania i funkcjonowania Rady Nadzorczej. Po pierwsze zebrania roczne- WALNE są tak prowadzone, by ludzi , którzy na nie przyszli zamęczyć , zanudzić , uśpić i nie dać im się wypowiedzieć .Średnio takie zebranie trwa od trzech do czterech godzin. I tak jest od lat , co doprowadziło do tego , że spółdzielcy już na te zebrania roczne NIE PRZYCHODZĄ !! Bo nie mogą na nich rozmawiać i decydować o sprawach, dotyczących ich bloku i poza tym nie mają tyle czasu, na takie “ględzenie”. I nie mają tyle Zdrowia, bo w większości na te zebrania przychodzą ludzie już w podeszłym wieku . Frekwencja na tych zebraniach wynosi w związku z tym zaledwie 5 % członków, uprawnionych do udziału w takim zebraniu. Po drugie Zarządy czyli Prezesi odwlekają maksymalnie roczne zebrania i organizują je dopiero wtedy, jak już większość spółdzielców wyjedzie na swoje działki rekreacyjne, czy nawet na urlopy wypoczynkowe. ( w Gnieźnie robi się to dopiero w …..czerwcu !!!!! ) ( Na wspólnotach mieszkaniowych zebrania takie MUSZĄ SIĘ ODBYĆ W CIĄGU …. TRZECH PIERWSZYCH MIESIĘCY DANEGO ROKU ! Takie tam są wymogi ustawowe) . Po trzecie. Informację pisemną o terminie zebrań dostarcza się spółdzielcom już na 40 dni przed zebraniem i później już w żaden sposób się spółdzielcom o tych zebraniach NIE PRZYPOMINA .( na przykład na tablicach ogłoszeń w klatkach , w radio lokalnym czy w telewizji kablowej). Dlaczego ? A po to , by spółdzielcy rzucili sobie tą pisemną informację o zebraniu gdzieś głęboko miedzy szpargały i o tym zebraniu zapomnieli . Po czwarte . Zebranie WALNE jest organizowane jako cząstkowe w efekcie nie ma jednego zebrania tylko są cztery a nawet pięć . Takie podzielenie zebrania WALNEGO NA CZĘSCI powoduje , że spółdzielcy nie mogą sobie na zebraniu czegokolwiek zmienić , bo ….. ” na każdym zebraniu muszą być omawiane takie same wcześniej ustalone sprawy. Nikt ze spółdzielców nie może w czasie zebrania wnieść jakiegokolwiek swojego wniosku czy zgłosić o przegłosowanie jakiejś dodatkowej sprawy , która wymaga według niego uzdrowienia. Po piąte . Z dokumentami objętymi porządkiem obrad szary spółdzielca może się zapoznać dopiero 10 dni przed zebraniem ( ale w tych 10 dniach wypadają jeszcze dni wolne od pracy i świąteczne . W tym roku będą to dni 30 i 31 maja oraz 4,5,6 i 7 czerwca . Razem 6 dni. Dodatkowo Spółdzielcom oznajmiono , że dokumentów omawianych na zebraniach nie będzie można pobrać ze spółdzielni , ale będzie można je sobie tylko przeczytać w spółdzielni w godzinach od 10.00 d0 14.00 . Czyli w godzinach , w których każdy uczciwy Polak pracuje. Po szóste . W zawiadomieniu o zebraniu, nie informuje się spółdzielców do kiedy ( zgodnie z prawem ) mogą zgłaszać jakiekolwiek uwagi do porządku obrad czy do treści dokumentów, które zostały spółdzielcom udostępnione przed zebraniem do wglądu . A jest to bardzo ważne gdyż na samym zebraniu żadnych zmian już wnosić NIE MOŻNA !!… I dlatego właśnie przy dzisiejszym prawodawstwie, spółdzielni mieszkaniowej na lepsze zmienić się NIE DA !!!. Czy ktoś widzi to inaczej ? Czy ktoś widzi jakieś światełko w tym tunelu ? Czy ktoś jest optymistą w tym temacie i wie jak ochronić spółdzielczość mieszkaniową przed jej zagarnięciem, przez struktury partyjne !!!!! A może tak zawnioskować o odwołanie w obecnym , czerwcowym terminie ZEBRAŃ CZĄSTKOWYCH i jednocześnie zawnioskować o zorganizowanie jednego WALNEGO ZEBRANIA dla wszystkich spółdzielców razem !!!!! Po co ? Bo jak będzie jedno zebranie to wtedy można wnieść do porządku obrad na tym zebraniu KAŻDĄ sprawę i można by tą sprawę zgodnie z prawem przegłosować tak , by osiągnąć OSTATECZNĄ DECYZJĘ WALNEGO ZGROMADZENIA. ( ostateczną decyzję większości członków uczestniczących w walnym zebraniu. A taka decyzja będzie WAŻNIEJSZA, od decyzji RADY NAZDORCZEJ wybranej w “dziwny sposób”, ubiegłym roku !!!!!!! A takie jedno, wspólne zebranie da się zorganizować na przykład w hali widowiskowej Łopatki . I najlepiej zrobić to już po wakacjach letnich. Tak na koniec września bieżącego roku ! Co o tym myślicie drodzy spółdzielcy ?

Dodaj komentarz