.. • Myśl samodzielnie

Łukasz Frączak: “Mieli monitoring, świadków i podejrzaną. I co? I nic…”

Łukasz Frączak – doświadczony reporter, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski.

Łukasz Frątczak od 2007 roku pracował w TVN24. Był reporterem “Polski i Świata”, “Superwizjera”, “Czarno na białym”. Trzykrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach dziennikarstwo śledcze oraz dziennikarstwo specjalistyczne. Zdobył tę nagrodę za serię reportaży o kulisach fuzji Orlenu z Lotosem. Wielokrotnie nominowany do innych nagród dziennikarskich: m.in. Mediatorów, Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej czy Wirtuali. Z wykształcenia jest polonistą i prawnikiem.

Na platformie X napisał….

Natalia Borukhava przez 16 dni walczyła o życie po tym, jak na przejściu dla pieszych w Warszawie została dwukrotnie potrącona przez taksówkę. Służby znały rokowania lekarzy, ale nawet nie zatrzymały paszportu kierującej pojazdem. Gdy poszkodowana zmarła, podejrzana wyjechała z Polski. Wdowiec nie czeka już na prokuraturę, sam próbuje namierzyć kobietę.

  • Obywatelka Tadżykistanu prowadząca taksówkę potrąciła pieszą na pasach dwukrotnie, a mimo to przez dwa dni nikt jej nie przesłuchał ani nie zabezpieczył jej telefonu.
  • już dzień po wypadku śledczy mieli informację, że poszkodowana ma najwyżej 50 proc. szans na przeżycie
  • status pobytowy podejrzanej sprawdzono dopiero 17 czerwca, tego samego dnia, kiedy wyjechała z Polski
  • prokuratura sama przyznaje: żeby zabrać jej paszport, trzeba było ją przesłuchać, a żeby przesłuchać, trzeba było ją najpierw zatrzymać, czego nikt nie zrobił
  • o wyjeździe podejrzanej z Polski prokuratura dowiedziała się od Straży Granicznej dopiero 1 września, prawie trzy miesiące później
  • rodzina ofiary miesiącami nie mogła dostać wglądu do akt własnej sprawy
  • z Tadżykistanem Polska nie ma umowy ekstradycyjnej, więc nawet gdyby ją tam znaleziono, jej wydanie zależy wyłącznie od dobrej woli tamtejszego sądu

Całe nagranie TUTAJ a cała historia TUTAJ

Źródło: Łukasz Frątczak

Chcesz wiedzieć więcej……

Dodaj komentarz