Propaganda śmieciowa – 6 mln zł na reklamę systemu kaucyjnego. Największym beneficjentem TVN.
Ministerstwo Hennig-Kloski na promocję w mediach wydało prawie 6 milionów 50 tysięcy złotych. Oto, gdzie poszły pieniądze podatników:
- TVN: 2 300 000 zł
- TVP: 900 000 zł
- Polsat: 800 000 zł
- Polsat: 800 000 zł
- Kina (Multikino i Kinads): 235 000 zł
- Internet (Facebook, YouTube, Instagram, influencerzy): 1 200 000 zł
- Prasa regionalna Polska Press: 73 800 zł
Połowa wszystkich tych pieniędzy trafiła do prorządowych mediów. Tak finansuje się propagandę. Na reklamowanie systemu, który w marcu 2026 roku negatywnie oceniało 50,5 % Polaków, a popierało tylko 27,6 %
A na co ministerstwo nie miało pieniędzy? Na analizy efektywności. Na wystarczającą liczbę butelkomatów – działa ich około 15 tysięcy, potrzeba trzykrotnie więcej. Na egzekwowanie przepisów – GIOŚ otrzymał zaledwie 5 wniosków o interwencję i 41 zgłoszeń od obywateli, większości nie jest w stanie nawet zweryfikować.
Tymczasem do obrotu trafiło 1,2 miliarda opakowań kaucyjnych. Zwrócono – według danych z ankiet operatorów – niespełna 3 miliony. Ministerstwo nie prowadzi monitoringu ile kaucji wpłynęło i gdzie są te pieniądze.
Nie wiemy ile Polacy zapłacili. Wiemy ile zapłacono TVN-owi za reklamowanie systemu, który nie działa. To jest polityka medialna rządu Tuska – nie informowanie, lecz kupowanie przychylności.
Propaganda śmieciowa – 6 mln zł na reklamę systemu kaucyjnego. Największym beneficjentem TVN.
— Paweł Usiądek (@PUsiadek) May 7, 2026
Ministerstwo Hennig-Kloski na promocję w mediach wydało prawie 6 milionów 50 tysięcy złotych. Oto, gdzie poszły pieniądze podatników:
👉 TVN: 2 300 000 zł
👉 TVP: 900 000 zł
👉… pic.twitter.com/QoHt4R7CMl
.
Internauci komentują….




Źródło: x.com
