. .. Interwencje

GNIEZNO….. gnieźnieńscy politycy, radni, policja, kuratorzy, prokuratura, sąd… gdzie wy jesteście? Ta placówka powinna być zamknięta już dawno!!! …..Tam są DZIECI!!!!

W dniu 12.08.2026 roku w programie „Reporterzy”patrz -TUTAJ – … dziennikarze ujawniają szczegóły funkcjonowania niepublicznego Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Gnieźnie, który na komisji oświaty starostwa powiatowego w Gnieźnie jest wykazany jako –Fundacja Patryk Gewert “Z pasję Dla Świata” ośrodek wychowawczy-.

W komentarzu do reportażu czytamy…

“Niepubliczny specjalny ośrodek wychowawczy w Gnieźnie miał być bezpiecznym miejscem dla dzieci ze szczególnymi potrzebami. Tymczasem rodzice mówią o poważnych problemach, a zdjęcia pokazują połamane łóżka, zniszczone wyposażenie i brudne toalety. Sanepid wykazał nieprawidłowości, a w dokumentach jest też informacja o wszawicy. Sprawę bada prokuratura, kontrole trwają, a za tymi drzwiami nadal są dzieci.

Jest mi wstyd…….

Przyznaję że od dłuższego czasu docierały do naszej redakcji informacje, że dzieje się tam źle, bardzo źle. Kontaktuję się z osobami które tam pracowały i cóż…. dowiaduję się takich rzeczy o których aż strach pomyśleć. Wysyłam zapytania prasowe do kuratorium…. na odpowiedź zostały jeszcze 4 dni… czekamy. Wysyłam wniosek do komisji rewizyjnej o protokoły z kontroli w tym ośrodku… czekamy. W międzyczasie emitowany jest reportaż…. Szokujące jest to co widzę i słyszę. Sprawy dzieci zawsze były dla mnie priorytetem… tym razem zawiodłam jako człowiek i redakcja GFI…. Dzieciaki, Rodzice PRZEPRASZAM!!!

INTERWENCJA

Po emisji reportażu 13 sierpnia jadę do ośrodka…. wychodzę z samochodu i pierwszy szok…. wokół budynku bardzo brudno, robię tylko cztery zdjęcia bo byli pracownicy ostrzegali mnie że może być niebezpiecznie…. i na pewno mnie nie wpuszczą.

Stoję przy drzwiach pełna obaw, dzwonek przy drzwiach – dzwonię raz nikt nie przychodzi, myślę mieli rację….. dzwonię drugi raz do drzwi podchodzi młody człowiek… nie wierzę przekręca klucz otwiera drzwi i pyta mnie do kogo?… stoję na baczność i mówię że do pana G. lub pani dyrektor. Wpuszcza mnie do środka…. to co widzę przerasta moje wyobrażenie…. stoję oparta o stół i czekam… w międzyczasie podchodzą do mnie dzieciaki i próbują nawiązać kontakt… przyznaję, że po chwili dociera dopiero do mnie to co one mówią… po kilku minutach wraca do mnie wcześniej poznany młody człowiek i informuje, że pan G. teraz jest zajęty i mogę sobie usiąść na ławce…. dzieci poszły za mną też usiąść… cały czas mówią… nagle weszła do ośrodka jedna z pracownic, którą znam i wiele o jej “działalności” w tym miejscu słyszałam… starała się być do mnie miła… ale mnie już trudno w cokolwiek dobrego w tym miejscu uwierzyć… nie minęła minuta… wchodzi pan G. i pani dyrektor (osoby które dużo wcześniej znałam)….

  • przedstawiam się – “witam serdecznie moje nazwisko Nowak Anna, chciałabym z państwem porozmawiać”
  • pan G. ” dobrze my z panią nie będziemy rozmawiać ponieważ nie wolno nam udzielać żadnych informacji a propos dzieci jest RODO
  • odpowiadam ” ale mi nie chodzi o dzieci chodzi mi o finanse i o sytuację tutaj”
  • do rozmowy włącza się pani dyrektor: “nie będziemy rozmawiać”
  • pytam: “a dlaczego?”
  • pani dyrektor mówi: “dlatego, że nam nie wolno rozmawiać, nam nie wolno rozmawiać”

Zastanawiające jest…. kto zabronił panu G. i pani dyrektor publicznie bronić swoich racji… o ile one są?

Dalszej części wypowiedzi pana G. na tym etapie nie publikuję (sprawę zgłaszam na prokuraturę), mogę tylko potwierdzić, że wszystko co do tej pory słyszałam na temat jego osoby, po tej minutowej wymianie zdań potwierdza się…. jest nie tylko agresywny (przesuwałam się do drzwi wyjściowych bo…. ) ale ma takie formy słownego ataku, pomówień, zastraszenia że tylko uciekać…. 

Wracam do redakcji…

  • kontaktuję się z kuratorami, pytam o ten ośrodek, odpowiedź jest krótka – “To powinno już być dawno zamknięte”
  • kontaktujemy się z pracownikami starostwa – “A nie mówiłem, tam idzie kasa….”, “A nie mówiłam….. ”
  • kontaktuję się z informatorami – “A nie mówiłem co tam się dzieje”, ” Udało się tobie wejść, nie wierzę?” , “Dobrze że ogólnopolskie media się tym zajęły, inaczej nic się nie zmieni”, ” Ty nie masz pojęcia jakie oni mają znajomości i powiązania…. (tu padają konkretne nazwiska i szczegóły znajomości)”
  • sprawdzam dla ciekawości stronę pana G. na facebooku i rzeczywiście w gronie znajomych elita gnieźnieńskiej polityki… ale to nie wszytko są też inne ciekawe osoby
  • sprawdzam facebookową stronę ośrodka i jestem zszokowana –  kto wyraził zgodę na publikację wizerunku dzieci?

Ta placówka powinna być zamknięta już dawno!!! ….. gnieźnieńscy politycy, radni, policja, kuratorzy, prokuratura, sąd… gdzie Wy jesteście? Tam są DZIECI!!!!

GNIEZNO-FAKTY-INTERWENCJE z całego serca dziękuję dziennikarzom programu “Reporterzy” że nagłaśniają tą sprawą, wyrazy najwyższego szacunku dla Rodziców którzy wystąpili w tym reportażu, dziękujemy nauczycielom którzy publicznie przerwali zmowę milczenia…. ta sprawa nie może być zamieciona pod dywan!!!!

Tekst: Anna Nowak

Dodaj komentarz