.. Wybory samorządowe 2024

Gniezno – znalezione w sieci …

O północy z piątku na sobotę rozpocznie się cisza wyborcza. Potrwa do końca głosowania w niedzielę.

UWAGA!!! Za złamanie ciszy wyborczej grozi kara. Zabronione jest publikowanie sondaży, agitowanie na rzecz konkretnych kandydatów i list. Zakaz obowiązuje też w internecie.

Tymczasem u nas publikujemy ostatnią przedwyborczą publikację ….. „ZNALEZIONE W SIECI” 😉 …. 05.04.2024 godz. 23:45

Wystarczyło przejęcie władzy przez koalicję 13 grudnia, aby Krzysztof Ostrowski powrócił do współpracy z Platformą Obywatelską… To, że jest koniunkturalistą wiedziałem ”od zawsze”… Jednak i mnie zszokowała wiadomość, że na listach wyborczych swojego macierzystego ugrupowania Ziemia Gnieźnieńska umieścił Mateusza Hena 😱😱😱

Związanego z Platformą faceta o niezwykle ”bogatej” przeszłości kryminalnej… Jak bardzo trzeba lekceważyć wyborców, aby – będąc byłym posłem Prawa i Sprawiedliwości – wciągać do polityki kogoś takiego?… Czy innym kandydatom Ziemi Gnieźnieńskiej nie wstyd ubiegać się o głosy w takim towarzystwie?… Co na to inny lider ZG – Dariusz Igliński?

‼️Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości UWAGA‼️

Każdy głos oddany na kandydatów Ziemi Gnieźnieńskiej, to głos na Platformę i Piotra Gruszczyńskiego ‼️😱 – Zbigniew Dolata

Zawiązująca się w Powiat Gniezno koalicja Ziemia Gnieźnieńska a Platforma jest odtworzeniem tej, która rządziła w latach 2006 – 2010. Ówczesna przyjaźń Krzysztof Ostrowski z Piotrem Gruszczyńskim przetrwała 18 lat. Warto przeczytać, jak kordialnie Ostrowski żegnał wtedy Gruszczyńskiego, który właśnie został senatorem PO i o pierwszych rządach PiS powiedział: „skończyło się państwo ubecko – esbeckie”…

W obecnej kampanii wyborczej Ostrowski na liście swojej Ziemi Gnieźnieńskiej umieścił związanego z PO Mateusza Hena. O jego problemach z prawem przypominałem w poprzednim wpisie… Warto też zobaczyć jak „świetnie” potrafi „zadbać” o swoje interesy będąc zastępcą dyrektora szpitala…

Polecam wreszcie lekturę wpisów Pana Hena na Facebooku… Ostro (nomen omen 😁) „jedzie” po „pisiorach”… Myślę, że szczególnie to spodobało się Krzysztofowi Ostrowskiemu...” – Zbigniew Dolata

Źródło: facebook

Dodaj komentarz